Geoblog.pl    BonZurTour    Podróże    Chiny - Hong Kong    Hong Kong i masakryczny upał
Zwiń mapę
2015
05
wrz

Hong Kong i masakryczny upał

 
Hong Kong
Hong Kong, Hong Kong International Airport
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 11020 km
 
Znowu Azja. Tym razem miasto biurowców i stolica Chińskiej Republiki Ludowej. Po ponad 11 godzinach lotu i dość niespokojnego często przerywanego snu dotarliśmy do Hong Kongu. Co prawda nasze podekscytowanie nie było już tak wysokie jak przy pierwszym wyjeździe do Tokio, ale nowe miejsce równa się nowe wyzwania.
Na miejscu przywitał nas masakryczny upał i klimat rodem z wysp tropikalnych. Halo! Przecież właśnie jesteśmy na wyspie! Górzyste piękne tereny otulały lotnisko. Co ciekawe port został oddany do użytku w 1998. Zastąpił dotychczasowe międzynarodowe lotnisko Hongkongu, Kai Tak, które ze względu na swoje położenie (w mieście) nie było w stanie obsłużyć rosnącego ruchu lotniczego. Lotnisko to znajdowało się w dzielnicy Kowloon, czyli na kontynentalnej części miasta. Kowloon - tak to ta część gdzie znajduje się słynna Nathan Road i największe skupisko hosteli czyli Chunking Mansions. Nathan Road - może niewiele Ci mówi ta nazwa, jednak z czym jeszcze kilka lat temu kojarzył się Hong Kong ? Z elektroniką. Tam właśnie jest największe skupisko różnej maści sprzętu. Ale o tym później.

Szybka zamiana pieniędzy i ruszamy na poszukiwania autobusu. Temperatura jak na wrzesień była naprawdę nie do wytrzymania, może uważam tak ze względu na "nasze" wrześniowe temperatury. Jednak 30 stopni jakie pokazywał słupek rtęci, a raczej wyświetlacz przy lotnisku, to z pewnością nie było 30 stopni... Temperatura odczuwalna to 39 ! Uznaliśmy że szkoda czasu na przebieranie się skoro za chwilę wsiadamy do autobusu i ruszamy do hotelu. Komunikacja przy lotnisku jest naprawdę sprawna! Co chwilę jeżdżą autobusy do centrum. Lecz nie wolno dać się zwieść, bo autobusy jeżdżą w różne miejsca HK, a miasto mimo złudzeń jest naprawdę duże! Nasz autobus A11 końcową stację miał przy North Point Ferry Pier. My musieliśmy dotrzeć do North Point. Okazało się że to 2 przystanki przed końcową stacją... Za bilet w 1 stronę zapłaciliśmy 40 HKD czyli jakieś 20zł. Bilet trzeba kupić w kasie biletowej, bo jeśli nie masz wyliczonej kwoty to albo nie pojedziesz albo dasz kierowcy solidny napiwek... Tak, podobnie jak w Londynie, nie ma mowy o wydawaniu reszty. Czas jazdy: miało być ok. 40 minut, jechaliśmy ok 1h i 20min. Tutaj kierunki autobusów jeżdżących z lotniska do miasta: http://www.hongkongairport.com/eng/transport/to-from-airport/bus_from_hkia.html
Na koniec opisu podróży napiszę jak NAJTANIEJ dostać się na lotnisko HK Int. Airport z miasta i z lotniska do miasta. Wypróbowaliśmy i naprawdę działa! A co ciekawe, nigdzie wcześniej o tym sposobie nie czytałam. Może to jakaś tajemnica i nikt nie chce się nią dzielić? :]
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedziła 13% świata (26 państw)
Zasoby: 214 wpisów214 52 komentarze52 1645 zdjęć1645 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
30.01.2018 - 12.02.2018
 
 
02.10.2017 - 13.10.2017
 
 
06.03.2017 - 13.03.2017